Dostałam od niej piżamę i słodycze. Mieszka w Niemczech chyba od dwóch lat… Więc praktycznie widzę ją tylko na święta. No ale nie ważne, i tak ją bardzo lubię
Co tu wam jeszcze pwoiedzie…dzis mam kolejny dzień “jeden z tych gorszych w CS’ie” Cały czas przegrywam. Kurde, wykituje. Dobra, nie pisze już więcej, bo mi jeszcze ping się podniesie. WESOŁYCH ŚWIĄT!!
Przyszła moja chrzesna…
Posted on grudzień 24, 2007 by Szemhazaj



