Ja pewnie będę imprezować z kumpelą u mnie w domu. No i jeszcze kuzyn będzie. Może pojedziemy na Plac Defilad? Bo wiecie, w tym Roku w Warszawie ma występować miedzy innymi Lady Pank. Bardzo ich lubię.
Moja siostra jest straszna -.- W kółko mi dokucza. Wystarczy że wstanie. A mama w ogóle na to nie reaguje. Ona robi co chce. Tak jest praktycznie od zawsze. Wszyscy zawsze ją faworyzowali. Bo Kasia to, Kasia tamto. Bo Kasiunia taka kochana… Przyznaję, lepiej się ode mnie uczy. Ale to nie powód, żeby ją faworyzować. Kaśka robi co chce. Nie które te rzeczy które ona robi, wydają się błahe. Ale gdy to powtarza w kółko, robi sie denerwujące i to maksymalnie. Przychodzi do mnie codziennie rano i nagrywa. Mówię, że ja sobie tego nie życzę. A ona dalej. Ja jej nawet do tchnąć nie mogę, bo zaraz leci na skargę. Zaczepiłam kiedyś o jej bluzę jak szłam, a ona zbiegła na dół na skargę. Ech… Wiecie co potrafi zrobić? Ja idę na kablować na nią, a ona odpycha mnie i to mocno (parę razy walnęła mnie mocno w brzuch, że aż tchu nie mogłam złapać) i biegnie na dół, zamyka mi drzwi przed nosem i trzyma. Pewnie mi nie wierzycie, ale nie musicie. Moja mama ma zasadę” Kto pierwszy naskarży, ten ma rację” . Dlatego zawsze przegrywam…ech… Nienawidzę jej(Kaśki). Gdy czytam wasze blogi, jakie macie fajne siostry, aż mnie zazdrość bierze. Bo ja wiele razy próbowałam zakopać topór wojenny z Kaśką. I Było niby ok. Gdy jej zaufałam i wyjawiłam nie które tajemnice, ona wszystkim rozpowiedziała, i się ze mnie nabijała. Nienawidzę jej. W szkole wszyscy mnie z nią porównują,
-Ucz sie jak Kasia! Czemu ona jest lepsza?-Raz mi babka od Polskiego Powiedziała(najbardziej wredna baba w szkole):
-Kasiunia to się tak dobrze uczy. Kasiunia jest lepsza. Czemu jest lepsza? Może ty nie jesteś swoich rodziców? Może ktoś cię podmienił w szpitalu? A z tego twojego plakatu wyborczego miałyśmy w pokoju N. niezły ubaw… -Wtedy akurat kandydatowałam do wyborów. Wed. niej było tam masę błędów ort. Poszłam z koleżanką, która jest niezła z ortografi. Sprawdziła mi plakat i stwierdziła, że jest tam zero błędów ort. Chociaż sama nie wiem czy tak było naprawdę…może chciała mnie pocieszyć? Od tamtej pory przestałam się kompletnie udzielać, wycofałam się z wyborów, przestałam pisać do gazetki… Po prostu straciłam wiarę w siebie… Bo Kasiunia zawsze będzie lepsza, niż Gosia. Bo do końca życia zawsze mnie będą z nią porównywać. Wiecie co jest najgorsze? Że Ten gnojek zawsze idzie do tej szkoły co ja. Poszłam do Gimnazjum. Było super… Puki nie przyszła do tej szkoły Kaśka. Tak jest zawsze. W Klasach 4-5 było super, puki nie poszłam do 6 klasy, a Kaśka do 4. Ostatni rok jest najgorszy. Do liceum chcę iść o profilu informatycznym. Mam nadzieję, że Kaśka się tam nie dostanie. Mało to prawdopodobne…
Szczęśliwego Nowego roku…
Gosia
Zamieszczony w: NienawiśĆ, O niczym, Rodzina, smutek, szkoła | Otagowane: Gosia, iostra, NienawiśĆ, rok, smutek




moja jest nie lepsza czasem mysle jak ja zabic nienawidze suki
Rozumiem Cię.
Ja mojej siostry bliźniaczki nienawidzę z dnia na dzień, i to coraz bardziej..
Moja jest jeszcze gorsza bebeszy mi we wszystkim
Nienawidzę jej, chociaż poszła na studia i widzimy się tylko w weekendy a le to wraz za dużo chciałabym żeby zniknęła