Punkt 18:00 wyszłam na przystanek po kumpele. Wysiadła z autobusu, i ruszyłyśmy ciemną drogą do mnie do domu.
W domu zaczęłyśmy przygotowania. Podłączyłyśmy wierze do komputera i dvd. Nadmuchałyśmy 50 balonów. Maciek(kumpel) miał przyjśc o 20:30, ale coś mu sie pomyliło i przyszedgodzine wcześniej. My nie gotowe. No ale spox. Wleciałyśmy do kibla, siedziałyśmy tam jakąś godzinę i luzik. Na początku włączyliśmy klątwę. Tam powydzierałyśmy się trochę itp. itd. O 24:00 otworzyliśmy szampan, no i wypiliśmy z rodzinką. Później puszczaliśmy fajerwerki, a następnie…już nakręceni tym horrorem, poszliśmy po ciemku do chaty, gdzie podobno powiesił się jakiś koleś. Ja dostałam pietra i w końcu nie poszłam. Kolega też, Magda sama polazła i wróciła z krzykiem. Oczywiście jaja sobie robiła… Obejrzeliśmy Resident Evil i…przystąpiliśmy do Pokera…Rozbieranego. Oczywiście pierwsza ja przegrałam. Zdjęłam kolczyki. I tak dalej, aż siedziałam już w bluzce i spodniach(czyli następnie poszły by gatki, albo bluzka) . Znów przegrałam -.- a oni nadal siedzieli kompletnie ubrani. No dobra, zdjęłam bluzkę. Parę następnych rozgrywek wygrałam. Więc był luzik. Ja nadal w spodniach i staniku, Magda tak samo, Maciek w gatkach ^^. No i umówiliśmy się, że teraz kto przegra, zdejmuje wszystko. Oczywiście znów padło na mnie -.- Ech. To to sru. Stanik spodnie, gatki… I ręcznik
Zasłoniłam sie ręcznikiem, na co Maciek się obraził, a ja odpadłam z gry;p Spac poszliśmy o 8:00 rano.
Sorry za taki tępy wpis. Ale idę zaraz spać. Papapapa.
Ten blog bierze udział w konkursie Blog Roku 2007 w kategorii . Jeśli chcesz oddać na niego głos, wyślij SMS o treści J06178 na numer 71222. Koszt SMS, to 1,22 zł brutto
Zamieszczony w: "Przygody", Imprezy, chłopcy | Otagowane: chłopak, chłopaki, dziewczyna, Dziewczyny, gatki, gra, język angielski, język polski, karty, kotek, książka, miś, piesek, poker, poker rozbierany, rozbieranie, spanie, stanik




…dlatego ja zawsze nie gram. ale szczęście w kartach mam często, bo w miłości niebardzo. pozdrawiam!
No to chłopak miał widowisko… Ciekawe co mu się po tym wszystkim śniło?
Ile czasu minęło od napisania tego postu, a jak wysoko się utrzymuje, w TOP 10
Łukasz Jajkio