Przeczytałam ostatnio horror pt. “Lśnienie”, a że regularnie piszę do gazetki szkolnej, postanowiłam napisać recenzje tej książki.Siedziałam nad tym jakieś 2h. Niby krótka, ale sporo kreśliłam, zmieniałam itp.
Na koniec dumna ze swojego dzieła zapakowałam je do .zip i posłałam, razem z okładką książki, do gazetki szkolnej. Odpisali mi, że niestety, nie umieszczą tego . Dlaczego? Dlatego, że pismo czytają też dzieci z podstawówki (mojego gim jest połączone z podstawówką) , a recenzja opisuje książkę, raczej nie dla dzieci. Kurde! Tyle, że tego szmatowca nie czyta prawie nikt. Od 3 lat próbuję jakoś zaciekawić “czytelników”, nigdy nikt nie odrzucił mojego artykułu, ale zmieniła się nauczycielka, która ma “patronat” nad pismem. Mamy czytać po raz 100 recenzje “Kubusia Puchatka”!?!? AAAAAAAAAAAAAAAAA!! Pffff…. spokojnie…
!!!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!
Idę pisać reportaż na temat młodzieży palącej papierosy, pijącej itp. Jak mi to odrzucą twierdząc “Dzieci z podstawówki to czytają” to padnę …o zgrozo… a wiecie…jestem w samorządzie gimnazjalnym… zacznę walczyć o gazetkę dla gimnazjum…
wykituje…
Zamieszczony w: szkoła, złość | Otagowane: gazetka gimnazjum zaimek




Pisz recenzję Lokomotywy Tuwima… a i Plastusiowy pamiętnik!
Pozdrawiam!
1. Wrzuć recenzję na bloga – co się ma marnować bez publikacji.

2. Przetestuj na pani “Koralinę” Gaimana, ciekawe co powie?
3. Potem możesz się wziąć za “Wilki w ścianach” – to dopiero będzie wyzwanie, i dla Ciebie, i dla tej pani.
4. Pozdrawiam.
No, właśnie… wrzuć na Boga to na bloga!
Tutaj na pewno będziesz miała parę razy więcej czytelników!
oki