Byłam dziś na mszy Wielko Czwartkowej w kościele.  Wracałam dość późno, autobusem.

Natknęłyśmy się z kumpelą na drechy. Stanęłyśmy na przystanku, nieopodal ich.

W końcu się przywalili, podszedł jakis ok. 2, może 3 lata młodszy ode mnie.

-Co czytasz? 

-Odwal się - syknęłam.

Poszedł, zaczęli się nabijać, że nie znamy innych słów. Po czym wyjęli monety i zaczęli nimi w nas rzucać

-Tańcz!- krzyczeli

Ignorowałyśmy ich.  W końcu podszedł jakiś starszy 17′latek. Zapytał się “uprzejmie” czy mamy telefon, bo musi zadzwonić do dziewczyny, tu do akcji wkroczyła Magda.

-Nie.

-Nie znacie K***A innych słów?

-Do ludzi, którzy mają teksty na niskim poziomie inteligencji, trzeba odpowiadać z podobnym poziomem. -kolesia przytkało.I wrócił do swoich kolegów.

Przyjechał 108 , walnęłam do Magdy, że zadzwonię, w domu,  czy wszystko w porządku . Powiedziała, że ok.

I teraz uwaga, to co się dalej potoczyło wiem od samej Magdy, opowiedziała mi o tym przez telefon.  I jestem pewna, że to prawda. bo znam ją za dobrze, jej mama ma podobne teksty.  Tylko bez “brzydkich słów”

A więc odjechał 108 i Magda poszła w swoją stronę. w ogóle opisze wam jej wygląd.

Miała na sobie akurat długi czarny płaszcz. Ma długie, czarne włosy. Oczy mocno umalowane czarną kredką. Czarne glany, podoczepiane parę metalowych…eee…  nie wiem co to jest. W sensie jak chodzi to strasznie dzwoni, jak jakiś kowboj. Tylko u niej to strasznie brzmi, tak mrocznie o.0 Miała jeszcze czarne, skórzane rękawiczki. Czarne paznokcie. Nie Emo, tylko taki istny Metal.

Wrócę do tematu,  więc Madzia poszła w swoją stronę, a ten 17′latek  pociągnął się za nią. Podbiegł bliżej i zapytał się czy na pewno nie ma komórki. Wkurzyła się i to mocno. Bo z tyłu stali jego “kumple” i się nabijali. Powiedziała do niego odp*****l się. Zapytał się czy na serio ku**a nie zna innych słów. I tu na mnie zrobiła wrażenie, bo gdy Emil(kolega z klasy walnął do niej podobny tekst(ona nienawidzi przeklinania, sama już to robi jak jest maksymalnie wkurzona, rzadko to się zdarza) to mu dała w twarz,  z liścia. Ale wrócę do drecha. Zignorowała go. No to zaczął wracać i gdy był dalej od niej, mowa mu wróciła ,i zaczął na nią przeklinać. Wiecie, żeby się popisać przed kumplami. Coś tam: Suko, Dziw*o, haha ku*wa itp. Takie głupie teksty pasujące do jego poziomu intelektualnego. Magda nie wytrzymała, odwróciła się i walnęła “Nie zadzieraj z Metalami! Bo naśle na ciebie moich kumpli” Kolesia wryło. Tak an serio, żadnych kumpli takich maks metali to nie mamy, ale oni o tym nie wiedzą…hehehehe I spokój.  Jak ona mi przez telefon powiedziała  o tym ostatnim tekście…myślałam, że padnę o.0 Ja już bym się posrała ze strachu.

W ogóle Magda nie ma taty.Gdy miała 2 lata, opuścił je i odszedł do innej kobiety. Podobno ma przyrodnie rodzeństwo, ale ona nie chce ich znać. Jak wam mówiłam, mama Magdy jest w U.S.A, więc znam ją tylko z opowieści. Nie może pojechać(mam Magdy) do Polski bo niema zaraz…chyba zielonej karty. Magda urodziła się w U.S.A więc automatycznie otrzymała obywatelstwo U.S.A. Ale ma też Polskie. Mając 4 lata, chciała poznać Babcie, i pojechała do Polski. Sama samolotem. Tam jest coś takiego że w “LOT” stiuardesy opiekują sie takimi dziećmi. z lotniska odebrała Magdę babcia, którą zobaczyła pierwszy raz w życiu. A więc widzicie, Magda za łatwo w życiu nie miała. Ale zawsze staje w obronie słabszych. wiecie że jej mama pracowała w World Trade Center? Nie była na wysokim stanowisku, i pieniędzy też za dużo nie zarabiała. Akurat 11 września wzięła urlop. Dlaczego? Bo ją głowa bolała. W 2001r. nie znałam jeszcze mojej przyjaciółki. Ale sobie wyobrażam jej reakcje. Jej mama teraz pracuje w jakimś szpitalu. A dlaczego Magda mieszka w Polsce, a nie z mamą? Mając 6 lat znów pojechała do Polski. Tym razem na całą podstawówkę. Postanowiła też zostać na gimnazjum. Nie chciała wracać do U.S.A. Bardziej czuła się polką. Ale w gimnazjum, w Polsce, ostatnio przeżyła wiele przykrości. Np. ciotka ja objechała, że jest dziwką, że ma lepsze oceny od Daniela bo niby(jej syn, on jest b.fajny, zawsze krzyczy z drugiego końca ulicy, jak mnie widzi “Gosia”!!)  śpi z Księżmi( chodzimy do katolickiej szkoły), że tu sie płaci za oceny…itp. Jej wujek stanął w obronie Magdy, Daniel też. To takie “przyszywane” wujostwo. Sąsiedzi. Ale zawsze pomagali, ta ciotka była miła, a coś jej teraz odbiło. W ogóle oni się chyba rozwodzą. Teraz znów udaje miłą, Magda robi dobrą minę do złej gry, ale i tak jej nie lubi.

Obie przyjaźnimy się z  Księdzem(pisałam o nim w innych notkach), to dlatego ta Ciotka tak o niej powiedziała. Nie chodzi do tego kościoła tylko do innego. Nie lubi tamtych księży.  Najbardziej nie lubi tego naszego” kumpla”. Ona 24h siedzi w oknie. Jak odwiedzamy Księdza, on nas często podrzuca do domu. Bo wpadałyśmy do niego np. po gorzkich żalach, a wtedy już jest ciemno. Stwierdził, że wyjdziemy od niego, ktoś nas napadnie i będzie musiał się z tego spowiadać -.- Ciotka oczywiście to zobaczyła. I dlatego walnęła ten tekst. Sami widzicie… Jest okropna. My traktujemy tego księdza jak wuja, albo normalnego kumpla. zawsze łazimy we troje, albo czworo(jeszcze mój kuzyn chodzi ze mną do klasy i też sie z nami przyjaźni) I gramy na automatach, albo lecimy do kina. Ma parę minusów(łatwo sie obraża,nawet o duperele -.-) ale go lubimy.

I tyle na dziś… Długa ta notka…



Odpowiedzi: 3 do ““Nie zadzieraj z Metalami””

  1. Licealista powiedział(a):

    I takie notki Ci się chwalą…
    A tak w ogóle to trzeba było poszukać policji. Zabraliby ich przynajmniej na nockę na komisariat…

    Pozdrawiam! I nie szlajajcie się same po nocy… :)

  2. sumiczka powiedział(a):

    heheh, tiaaaa… Mam swojego “goryla” Magde;p Dobra…

  3. Licealista powiedział(a):

    O goryle też trzeba dbać…
    :*

Napisz odpowiedź