Szpital…dziadek w Szpitalu…

Rano wstałam, patrzę, dom pusty. Mamy nie ma, tata zapewne w pracy, Kasia śpi(siostra) brat pewnie u Moniki(jego dziewczyna). Zadryndałam do mamy, zapytać się gdzie jest. Odebrała i…jej głos był taki…”trzęsący się”, jak by płakała. Zapytałam co się stało? Powiedziała, że dziadka rano zabrało pogotowie. Coś  z sercem.  Nie wiedzą czy to był zawał. Na [...]