Kim była Anneliese Michel?

Anneliese Michel (po prawej na zdjęciu) była prostą dziewczyną. Bardzo wierzącą. Ona sama swoje opętanie tłumaczyła tym, iż przyszła do niej Matka Boska, podczas gdy spacerowała ze swoim chłopakiem. Chłopak jej nie widział, ale czuł jej obecność. Obie przeszły tak kilka metrów. Maryja mówiła, że jest bardzo smutna , gdyż wiele dusz trafia do piekła. Zapytała się Anneliese czy chciałaby za nie pokutować. Dziewczyna miała trzy dni na zastanowienie się…
Jest wiele kontrowersji dotyczących A. Michel. Dlaczego? Otóż… Jedni twierdzą, iż Matka Boska nie mogła poprosić kogoś by pokutował za grzechy innych ludzi. Ona po prostu nikogo by nie prosiła o zgodę na opętanie. Według nich musiał to być szatan, pod postacią Maryi. Inni mówią, że szatan nie może przybrać postaci Najświętszej Marii Panny.
Poniżej znajdziecie film, w częściach, wgrany na youtube.com. Jest to film dokumentalny, a raczej reportaż.
Między innymi usłyszycie co krzyczała A. Michel, a raczej co krzyczały demony, które ją opętały, podczas przeprowadzania Egzorcyzmów.
Na mnie samej, ten film zrobił ogromne wrażenie. Można było poczuć dowód na istnienie szatana.”Dotknąć go”
Oglądałam go na zajęciach coś ala “dodatkowa religia” .Spotkanie zaczyna się o 19:00, a zazwyczaj kończą koło 22:00. Mieszkam w Warszawie, lecz blisko elektrowni. Wokół niej jest dużo pól, przez które muszę przejść by dostać się do domu (ludzie myślą, że jak blisko elektrowni to kwaśny deszcz, zanieczyszczenia itd. I się nie osiedlają przy niej. A to nie prawda, gdyż wysokie kominy wywalają to na duże odległości…) . Plus, akurat był to dzień rocznicy Przeprowadzenia ostatecznych Egzorcyzmów. 31 Października godzina 22:00. A ja akurat o tej porze
wracałam do domu. Wyobraźcie sobie, jak się bałam…
Oto Obiecany Film:
Cz. 1
Cz. 2
Cz. 3
W Części trzeciej, matka dziewczyny opowiada o spotkaniu córki z Matką Boską
Cz. 4
W części czwartej, demony (a było ich 6) przemawiają głosem Anneliese. Choć, wielu lekarzy stwierdziło, iż krtań kobiety nie jest w stanie wydać takie odgłosy.
Cz. 5
Cz. 6
Jak mówiłam wcześniej, film zrobił na mnie mega wrażenie. Między innymi, właśnie ten materiał filmowy
sprawił, iż zaczęłam znów wierzyć. A raczej głębiej wierzyć. Poczułam tę namacalność istnienia szatana i Boga.
Umieściłam go na blogu, aby więcej ludzi zrozumiało, że szatan istnieje i że trzeba się przed nim bronić. Dajmy na to przykład. Idę ulicą i nie wiem że za rogiem stoi bandyta. Nie obronię się przed nim. Jeśli wiem, że tam stoi bandyta to pójdę inną drogą, lub jakoś się zasłonię przed ciosem. Tak samo jest z szatanem.
Będąc świadomi jego istnienia, możemy się przed nim bronić. Jeśli nie wierzysz w istnienie diabła, tym bardziej wystawiasz się na jego działanie. Nie zasłaniasz się przed ciosem bandyty.
Tak więc Moi Drodzy, musicie wierzyć w to, że zły omen istnieje.
Życzę Wam miłej nocy, oraz kolorowych snów.
Szalom,
Szemhazaj.
———————–
Widzę, iż wpis nadal cieszy się dużym zainteresowaniem, a więc pozwolę sobie na zareklamowanie mojego drugiego bloga:
Blog pełen pikanterii, imprez, picia itd. Od czasów gimnazjum, gdy pisałam tę notatkę, bardzo się zmieniłam.
Zapraszam do czytania.
Zamieszczony w: Bilblia, Religia, szatan, Życie | Otagowane: Anneliese Michel, biblia, diabeł, diabeł i grzech, grzech, opętana czy święta?, opętana zy święta? opętana, opętany, opętać, opętać Anneliese Michel




Żaden szatan. Dawali jej leki, co do których nikt jeszcze wówczas nie wiedział, że dają skutki uboczne i od nich dziewczynie siadło na umysł. A że niektórzy doszukują się w tym szatańskiego opętania… śmieszne.
@emerencjanna,
A słyszałaś opinię lekarza? Iż kobiece struny głosowe, nie są w stanie wydać takie odgłosy? Hmmm?
Na mnie film zrobił wrażenie, lecz myślę, że odmienne od Twojego Szemhazaj.
Dla mnie wnioski o faktycznym opętaniu tej dziewczyny nie są tak ewidentne. Dźwięki jakie pojawiają się na tych kasetach (mam na myśli jej głos) są dziwne, niecodzienne, lecz moim zdaniem niewykraczające poza zdolności kobiecych strun głosowych. Wypowiedź owego lekarza nie jest dla mnie decydująca, gdyż po pierwsze był on osobą wierzącą, po drugie interesował się opętaniami i w nie wierzył. To wprowadza ukierunkowany subiektywizm w jego ocenie.
Dziwi mnie również to, że w przytoczonych fragmentach dziewczyna mówi tylko po niemiecku, chyba że źle słyszałem. Czemu nie użyto fragmentów z innymi obcymi dla niej językami? Przecież byłby to kolejny dowód opętania.
Sposób prowadzenia egzorcyzmu a konkretnie dialogu z demonami też mnie zastanawia. Czemu ksiądz stosuje pytania zamknięte zamiast otwartych (np. pytanie o imię demona następnego w kolejce do przepędzenia)? Przecież jeśli ktoś zna swoje imię, to nie potrzebuje podpowiedzi z opcjami do wyboru..
Kolejna rzecz to stygmaty, które otrzymała Anneliese na stopach i DŁONIACH. Przecież już wiadomo, że Chrystus nie mógł być przybity do krzyża za dłonie, bo nie utrzymałyby jego ciężaru, tylko był przybity za przedramiona. Skąd więc stygmaty na DŁONIACH? Być może to tylko nieprecyzyjne określenie świadków. A być może stygmaty nie były efektem namaszczenia bożego, tylko przekonania umysłu popartego silną wiarą, jaką niewątpliwie miała dziewczyna.
Mógłbym tak przytoczyć kilka kolejnych niejasności powodujących moje wątpienie w prawidłową interpretację tragicznych losów Anneliese przez cytowanych w filmie księży i ich zwolenników. Moim zdaniem na pewno głęboko wierzą w to co mówią, lecz czy jest to równoznaczne z faktami? Ja na tą chwilę nie mogę postawić znaku równości.
Dla mnie równie ważne w tej historii jest jej drugie dno – zachowanie Kościoła. Choćby tylko biskup, który unika odpowiedzialności za podjętą wcześniej decyzję i podważa istnienie szatana jest dla mnie zwykłym urzędasem. Niepojęte jest dla mnie jak taki człowiek może zajmować stanowisko zwierzchnika i przywódcy bądź co bądź również duchowego kapłanów i świeckich wiernych. Hipokryzja i obłuda.
Poza tym co jest przyczyną utajniania przez Kościół dokumentów związanych z tą sprawą? Przecież egzorcysta twierdzi, iż poświadczyłyby one prawdzie. Co jest misją Kościoła jak nie szukanie prawdy? No tak, szukanie a znalezienie i ujawnienie to nie to samo… A może prawda jest niewygodna?
Reasumując powyższy reportaż nie spowodował zmiany stanu mojej wiary. Sporo rzeczy się tu kupy nie trzyma mówiąc kolokwialnie.
Na zakończenie mojej przydługawej wypowiedzi przytoczę słowa ks. Jerzego Tischnera:
“Pobożność jest niezwykle ważna, ale rozumu nie zastąpi.”
Po co Bóg stworzyłby logikę i racjonalizm jeśli miałyby one przeczyć wierze?
Myślę że istnienia prawdziwego Boga nie możnaby udowodnić, ale wówczas nie możnaby temu istnieniu prawdziwie zaprzeczyć.
Pozdrawiam i życzę krytycznego podejścia do otaczającego nas świata, by można było zobaczyć go nie tylko takim, jakim chcemy go widzieć.
@Sasan
No dobrze, każdy może mieć własne zdanie na ten temat.
Nie zabraniam Ci go miec.
3maj się
Patrząc na sprawę:
“Kolejna rzecz to stygmaty, które otrzymała Anneliese na stopach i DŁONIACH. Przecież już wiadomo, że Chrystus nie mógł być przybity do krzyża za dłonie, bo nie utrzymałyby jego ciężaru, tylko był przybity za przedramiona. Skąd więc stygmaty na DŁONIACH?”
Należy jeszcze wziąć pod uwagę to jak krzyżowano w owych czasach. Ludzie byli zwyczajnie przywiązywani do krzyży, a stali na podpórkach. Przybicie było niejako symboliczne. Można założyć, że wielu skazanych na śmierć w owym czasie było tradycyjnie przywiązywanych, a dodatkowo przybijano im dłonie w celach upokarzania. Także to żaden argument (ani za, ani przeciw)
“Kolejna rzecz to stygmaty, które otrzymała Anneliese na stopach i DŁONIACH. Przecież już wiadomo, że Chrystus nie mógł być przybity do krzyża za dłonie, bo nie utrzymałyby jego ciężaru, tylko był przybity za przedramiona. Skąd więc stygmaty na DŁONIACH?”
Kiedyś, kiedy rozmawiałam z pewnym Księdzem na temat Ojca Pio, zadałam to samo pytanie. Ponieważ ludziom przebijano miejsce pod nadgarstkiem. W same żyły. Człowiek się nie wykrwawiał, bo przez gwóźdź, krew krzepła i tamowała ranę. Po za tym Stygmatycy zazwyczaj otrzymuję stygmaty na środku dłoni, gdyż chodzi o symbol i o to by oddziałać na wyobraźnię człowieka. Artyści przedstawiają Jezusa z przebitymi dłońmi, dlatego ludzie powszechnie sadzą iż miał przebite dłonie. Plus, tak jak Powiedział Zdesperowany Królik, mieli podwiązywane ręcę . I tyle.
———————