Moja interpretacja orędzia Ojca Świętego Jana Pawła II na XVII Światowy Dzień Młodzieży 2002 r.

Papież Jan Paweł II na początku orędzia wspomina szczególne chwile które przeżył wraz z młodzieżą podczas Wielkiego Jubileuszu roku 2000. Opisuje jak w długich szeregach młodzież przekraczała Święte Drzwi by przyjąć sakrament pojednania.

Myślą przewodnią jest zdanie Wy jesteście solą ziemi… Wy jesteście światłem światła” (Mt 5, 13) . W dawnych Czasach sól i światło uważano za składniki które są niezbędne do życia. Papież przytaczając te słowa chciał powiedzieć młodzieży jak bardzo jest ważna dla dzisiejszego świata. Ona ma za zadanie zbudować nowy, lepszy, chrześcijański świat.

Jan Paweł II mówi nam, że sól ma też drugie znaczenie. Jak każdy wie, sól jest używana do przyprawiania potraw, aby nadać im lepszy smak. Solą jest Jezus Chrystus, a my jesteśmy potrawą. My zostajemy „przyprawieni” nowym życiem, pochodzącym od Pana Jezusa, podczas chrztu. Dzisiejsze środowisko jest mocno zsekularyzowane (sekularyzm czyli świeckość, lub też Sekularyzacja, czyli inaczej zeświecczenie. Czyli dzisiejsze środowisko jest mało religijne), jest coraz mniej powołań, ludzie przestają wierzyć w Boga, nie wierzą w istnienie Nieba i Piekła. A im bardziej człowiek przestaje wierzyć w piekło, tym szatan ma nad nim większą władzę. No bo jeśli nie jesteśmy świadomi swojego wroga, to jak mamy się przed nim bronić? Jeśli idę ulicą i nie wiem, że za rogiem czai się bandyta gotowy mnie uderzyć i okraść to jak mam się przed nim bronić? Jeżeli wiem o jego istnieniu, pójdę inną drogą, lub mogę być czujna i jakoś się zasłonić przed ciosem. Jezus jest solą, dzięki której tożsamość chrześcijańska, w takim środowisku, nie traci swojej natury. On jest łaską Chrztu, która czyni nas zdolnymi do życia według nauk Chrystusa, a później odpowiedzi na jego wezwanie , gdy ponownie zstąpi na Ziemię.

Ojciec Święty przytacza słowa Św. Pawła piszącego do Rzymian: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać , jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2)

Papież namawia do tego aby pogłębiać swoją wiedzę na temat religii która została nam przekazana przez rodziców.

Jedynie przestrzegając dziesięciu przykazań , byciu wiernym przymierzu, które Jezus Chrystus przypieczętował własną krwią możemy być godnymi świadkami nowego tysiąclecia.

Młodzież szuka sensu życia, a szczególnie poszukuje czegoś najwyższego, pełnego, niezależnego doskonałego (Absolut). Odpowiednikiem tego wszystkiego, jest Bóg. Bóg to sens życia. Bóg to Absolut.

Po przez bez przerwane dążenie do Boga, możemy uniknąć przeciętności i poddaniu się wpływowi dzisiejszego świata, tak dziś powszechnym.

„Wy jesteście światłem światła …” Zarówna i w nas jak i u pierwszych chrześcijan symbol światła przywołuje w nas chęć poznania prawdy.

Młodzież musi być gotowa na przyjście Jezusa. To Młodzież ma zwiastować ludziom nadejście Chrystusa. My jesteśmy stróżami poranka, a Jezus jest słońcem.

Bóg przychodzi i daje nam światło. Światło Wiary. Wiara ma nam oświecić serce i rozjaśnić umysł. Wiara jest darmowym darem, który pomaga w życiu na Ziemi. Jezus mówi: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” Czyli wystarczy uwierzyć w Chrystusa, pójść za nim, a nigdy nie otoczy nas ciemność zła.

Światło wiary oświetla nam drogę do Nieba.

To my młodzi, mamy obowiązek przypominać , że wiara jest decyzją osobistą (To, że np. Ja wierzę, jest tylko i wyłącznie moim wyborem. Nikt mnie nie może do tego zmusić), w ten sposób możemy stać się misjonarzami w słowach i czynach. Gdziekolwiek zaczniemy pracować, żyć, będziemy żywym dowodem miłości Bożej. Jan Paweł II mówi: Pamiętajcie: „Nie zapala się (…)światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świecił wszystkim, którzy są w domu” (Mt 5, 15) Wiara nie może być samolubna. Ona musi też służyć innym.

Światło oświetla ciemność, a sól nadaje lepszy smak żywności, więc nasuwa się prosty wniosek, iż Świętość nadaje, tak poszukiwany przez młodzież, sens życia. Swoim życiem, trzeba naśladować Świętych. To jest sens życia.

Jan Paweł II chce, aby nowe tysiąclecie zostało oświetlone przez światło Chrystusa, które zawarte jest w naszej wierze. Niestety, nie wszyscy je widzą. My musimy być Czymś w rodzaju „odblasku” , aby je ukazać innym.

Musimy uczyć się żyć jako „synowie światłości i synowie dnia” .Obowiązkiem jest bycie dziećmi wiary w Syna jedynego, Jezusa Chrystusa ,ukazującymi owoc wiary którym jest wszelka prawość, sprawiedliwość i prawda.

 
 
Szemhazaj www.kimjestemkim.wordpress.com 


Dostałam za to 5+, na Religii i pomyślałam, że skoro tak dobrze mi poszło to wrzucę na blog’a. Czekam niecierpliwie na komentarze…

Napisz odpowiedź