“A imię jego 40 i cztery” – Magia Obamy – Czy Obama jest zwiastunem III Wojny Światowej?

Wyborowi Baracka Obamy na 44. prezydenta USA towarzyszą nie tylko wielkie nadzieje, lecz także zalew rozmaitej maści wróżb, proroctw i osobliwych niekiedy teorii. Fora internetowe pękają w szwach. Masowość tych tworów rozpalonej wyobraźni popchnęła nawet sztab Obamy do realnych działań prawnych, a najpoważniejsze agencje prasowe świata do zasięgania języka u… wróżbitów.

- Barack Obama to człowiek urodzony pod „mistrzowską jedenastką” – mówi wróżka Joanna Nieć. Tacy ludzie mają 90 – 95 proc. szans na osiągnięcie w życiu wielkiego sukcesu, dodaje. Jedenastka, o której mowa wynika, z daty urodzenia prezydenta – elekta: 4 sierpnia 1961. Zdaniem wróżki cecha ta w połączeniu z zodiakalnym znakiem Obamy – Lwem – gwarantuje cechy niemal idealnego prezydenta: wrażliwego społecznika, humanisty upartego w dążeniu do celu, lubiącego błysk fleszy, ale niekoniecznie dla samej sławy. Słowa Joanny Nieć potwierdza także astrolog z Bombaju, Bejan Daruwalla. Pytany przez agencję AFP twierdzi, iż „Obama urodził się pod znakiem Lwa i jest nim w 100 procentach. Lwy są z natury przywódcami i dysponują nadzwyczajnym urokiem”. Tego samego zdania jest także mag Raj Kumar Sharma. Zdaniem Sharmy “okres od 5 kwietnia do 16 maja 2010 r. może okazać się dla Obamy niebezpieczny”. W celu zażegnania niebezpieczeństwa 44. prezydent USA powinien zdaniem hinduskich magów stale nosić przy sobie rubin. Według Joanny Nieć żadne poważniejsze niebezpieczeństwo na razie Obamie nie grozi. Jednak do postawienia bardziej precyzyjnego horoskopu konieczna jest bardzo dokładna znajomość godziny i minuty narodzin obecnego prezydenta – elekta, dodaje wróżka.

Przykład amerykańskich komputerowych wyliczeń kabalistycznych dla słów „Obama prezydent USA”, fot. http://www.kabbalah.torah-code.org

A imię jego 50 i cztery?

Wyliczenie „mistrzowskiej jedenastki” to przykład prastarej praktyki „mowy liczb”, czyli gematrii. System ten ma szczególne znaczenie w mistyce i religii żydowskiej, choć w starożytności zajmowali się nim z pasją także Grecy (w szczególności sekta pitagorejczyków). Gematria to jedno z głównych narzędzi dawnych i współczesnych kabalistów. A że Kabała, czyli rozwinięta w średniowieczu żydowska teoria i praktyka mistyczna, jest dziś w modzie (pasjonują się nią takie gwiazdy jak na przykład Madonna) internet zaroił się biblijnych wyliczeń. Barack Obama okazał także tutaj nader wdzięcznym tematem. Samo nazwisko Obama – po hebrajsku pisane jako (אובמה) oraz imię Barack (ברק) – dają szerokie możliwości zarówno kabalistom sobotnio-niedzielnym, jak i żyjących w Izraelu potomkom starych rodów rabinackich. Ponieważ Kabała to system o niewyobrażalnym stopniu komplikacji, ilość możliwych interpretacji jest nieskończona. Mówiąc w największym uproszczeniu – każdej z 22 liter alfabetu hebrajskiego odpowiadają cyfry. Gdy zsumujemy wartości liter tworzące dane słowo, otrzymamy pewną liczbę. I teraz dopiero zaczyna się cała zabawa! Z nauk rabinów – mistyków wynika bowiem, że słowa o takiej samej sumie pozostają ze sobą w pewnych związkach. Ba! Także wyrazy występujące tyle samo razy w Torze (czyli w Pięcioksięgu Mojżeszowym) łączy mistyczna więź. Na zasadzie takich analogii powstały setki uczonych komentarzy rabinicznych. Nic więc dziwnego, że współcześni kabaliści zabrali się na serio za nowego prezydenta najpotężniejszego kraju na świecie. W internecie można znaleźć setki tego rodzaju wyliczeń. Jakich? Ano – bardzo różnych. Bo powiedzonko „wpakować się w Kabałę” nie powstało wcale przypadkiem. Istnieją cztery główne systemy kabalistycznych obliczeń i, dodatkowo, dziesiątki ich wariantów. Metody pracy z wynikami też bywają bardzo różne. By zaspokoić ciekawość powiedzmy tylko, że nazwisku Obama przypada najczęściej liczba 54, korespondująca z imieniem nabożnego Jezahiela, domniemanego autorem biblijnego Psalmu LXXXII „Boże! któż ci będzie równy?”. A to tylko bardzo prosta próbka Kabały. Jej współcześni wyznawcy do wyliczeń posługują się specjalistycznymi programami komputerowymi przeczesującymi w mgnieniu oka Torę, Talmud i setki sporządzonych do nich komentarzy. Co można wyliczyć na postawie ich wyników? Wszystko – o to w końcu tu chodzi.

Czterdzieści i cztery

A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów (…)

Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.
Adam Mickiewicz, Dziady, cz. III

Jako że Barack Obama jest czterdziestym czwartym prezydentem USA, analogie wychowanym na Mickiewiczu Polakom nasuwają się same. Problem jedynie w tym, co dokładnie na myśli nasz wielki poeta pisząc w III części “Dziadów” o opatrznościowym mężu ukrytym pod liczbą 44. Od półtora wieku z okładem kwestia ta stanowi spór uczonych i mistyków. Wiadomo, że pisząc te słowa nasz wieszcz znajdował się pod wpływem mglistych nauk Andrzeja Towiańskiego. Nauki mistrza Andrzeja wiązały bardzo silnie religię z polityką. Szczególną rolę opatrznościową miały wedle niego odegrać narody: francuski, żydowski i, jak nietrudno zgadnąć, polski. Towiański i jego zwolennicy interesowali się intensywnie żydowskim kabalizmem, słabo albo i wcale znając przy tym język hebrajski. W nieprecyzyjnym zapisie hebrajskim słowu „Adam” odpowiada właśnie cyfra 44. Nieprecyzyjnym – bo po hebrajsku Adam pisze się z niewymawianym „ch” na początku. A wtedy otrzymujemy cyfrę 45. Jednak zdaniem prof. Juliusza Kleinera taka pomyłka była bardzo prawdopodobna – kwestią otwartą pozostaje przy tym, czy imię Adam oznaczało Mickiewicza, czy – co bardzo prawdopodobne, księcia Adama Czartoryskiego. Inne teorie głoszą, że 44 odnosi się do samego Towiańskiego „męża o strasznym obliczu” lub oznaczać ma liczbę członków jego sekty. Jeszcze inne koncepcje wskazują na chrześcijańskie przesłanie liczby 4 (np. cztery rzeki w raju). Nieco inną teorię na ten temat miał zmarły niedawno Władysław Kopaliński, wedle którego w 1845 roku nasz wieszcz miał powiedzieć o liczbie czterdzieści i cztery; „kiedy pisałem, wiedziałem; teraz już nie wiem”.

Szaman mówi: 44!

Tak czy owak – liczba 44 wydaje się przypisana do spraw ściśle polskich. Ale czy rzeczywiście? Osobliwą opowieść na ten temat odnaleźliśmy na stronach poświęconej wyszukiwaniu wszelkich niesamowitości Fundacji Nautilus:

„Było około 1-szej w nocy, kiedy do radia zadzwoniła pani Elżbieta, która na stałe mieszka w Kanadzie. Opowiedziała ona historię, którą postanowiliśmy Wam przedstawić. To było w latach 60-tych, kiedy po raz pierwszy grupa polskich pracowników naukowych przyjechała na sympozjum do Kanady. Wśród nich byłam także ja i jak widać, a dzwonię z Kanady, ten wyjazd zmienił moje życie, ale nie o tym chciałam mówić. Wtedy podczas tego pobytu doszło do dziwnego wydarzenia, o którym powinniście się dowiedzieć, choć zdaję sobie sprawę, że kilka osób może uznać to za żart. Ale żartem nie jest.

Wybraliśmy się na wycieczkę w góry i tam spotkaliśmy obóz kanadyjskich indian, którzy co prawda mieli samochody i telewizory, ale nadal pielęgnowali tradycje przodków. Wśród nich był jeden, który pełnił rolę szamana. Udało mu się trafnie wskazać osobę spośród naszego grona, która miała pewien problem, o którym nie chcę w tej chwili mówić. Dodam tylko, że nie miał szans, aby się o tym dowiedzieć od kogokolwiek wcześniej. Wszyscy po prostu zaniemówili, a wtedy szaman zaproponował, że można mu zadać jedno pytanie, na które odpowie. Wszyscy byli mocno wystraszeni tym, co zademonstrował wcześniej i nikt nie miał pomysłu, jakie można mu zadać pytanie. I wtedy jeden z moich kolegów zadał najgłupsze pytanie, jakie można sobie wyobrazić, bo zapytał, o co chodziło Adamowi Mickiewiczowi, kiedy napisał w “Dziadach”: <<a imię jego czterdzieści i cztery>>. Zrobiło mi się wstyd, że zapytał o coś tak głupiego, ale ku mojemu zdumieniu szaman zadumał się, zamknął oczy i przez dłuższą chwilę był nieruchomy. Wreszcie otworzył oczy i z pełną powagą odpowiedział tak: <<W czasie, kiedy pisał te słowa, przez jego głowę przebiegały nie jego myśli. Nikt z Twoich rodaków nie rozumie tych słów, a interpretacje są błędne. Świat czeka wielka próba, wielka zmiana. Będzie niezwykły człowiek, prezydent USA, wielki człowiek. On przeprowadzi świat przez tę burzę, pomoże każdemu, kto będzie tylko tego chciał. Będzie to czterdziesty czwarty prezydent Stanów Zjednoczonych. Tak należy interpretować słowa waszego poety. Ten człowiek będzie miał polskie korzenie, to będzie w tym sensie wasz prezydent. To miał na myśli poeta>>. Wtedy zapanowała kompletna cisza. Dodam, że inna przepowiednia dotycząca jednego z nas w pełni się spełniła. Musiałam komuś o tym opowiedzieć, bo jest to naprawdę jedna z najbardziej dziwnych spraw, które wydarzyły się w moim życiu. Wiem, że narażam się na śmieszność, ale trudno”.

Dodać należy, że czujni internauci od razu wytropili w drzewie genealogicznym Baracka Obamy osobą o nazwisku Sarah Poland (urodzoną w 1824, zmarłą ok. 1880). Czy rzeczywiście była ona Polką – nie wiadomo.

Czarny Mesjasz?

Posiadający kenijskie korzenie Barack Obama budzi oczywiście ogromne zainteresowanie na Czarnym Lądzie. A niewiele miejsc we współczesnym świecie jest bardziej skorych do wszelkich form mistyki. Idea Czarnego Chrystusa lub Czarnego Mesjasza jest żywa w całej środkowej i południowej Afryce.

Choć nam w Polsce może się wydawać to dziwne, kościół katolicki w Afryce nie ma nic przeciwko wyobrażaniu Chrystusa jako Murzyna. Wręcz przeciwnie. Stoi na stanowisku, że przyjęcie elementów kultury miejscowej sprzyja krzewieniu słowa Bożego. Podobne postępują kościoły protestanckie prowadzące misje w Afryce. Ale na styku przyniesionego przez misjonarzy chrześcijaństwa i prastarych wierzeń plemiennych powstała rozległa mgławica kościołów i sekt. Część z nich dodatkowo łączy wierzenia miejscowe z elementami islamu. Szczególne miejsce w ich wierzeniach zajmuje Szymon Kimbang, czyli biblijny Szymon Apostoł, zwany też Kananejczykiem lub Gorliwym, który po ukrzyżowaniu Jezusa miał zawędrować właśnie na Czarny Ląd. Jak podkreślają specjaliści, religie afrykańskie cechuje swoiste pojęcie jedności świata materialnego z duchowym. Nie ma w nich miejsca na osobną rzeczywistość świecką i religijną. Do tego koncentrują się dość silnie na własnym plemieniu, narodzie, czy Afryce rozumianej jako etniczna całość lub wspólnota ludzi czarnoskórych w ogóle. Nic więc dziwnego, że wybór Baracka Obamy wywołał w Afryce lawinę komentarzy i spekulacji o charakterze mistycznym. Jedni widzą w nim Mesjasza, następcę Szymona Kimbanga, którego misją jest wyzwolenie ludzi czarnoskórych spod ucisku białych, inni osobą namaszczoną przez masajskiego boga Ngai. O Obamie jak Czarna Afryka długa i szeroka powstają dziś wiersze i piosenki.

Pojawienie się prezydenta obiecującego poświęcenie większej uwagi najuboższym spotkało się także z wielkim zainteresowaniem w Ameryce Południowej – regionie świata szczególnie uzależnionym od USA. Także i tutaj przewidywaniem wyników wyborów i misją nowego prezydenta zajęli się wszelkiej maści mistycy. Peruwiańscy szamani odprawiali specjalne obrzędy mające wspomóc jego szanse wyborcze. Uwadze miejscowej prasy nie umknęła szczególna uwaga, jaką Barack Obama poświęcił w trakcie kampanii wyborczej społeczności indiańskiej w USA. Choć formalnie Ameryka Południowa to najbardziej chrześcijański kontynent na Ziemi, to w wielu miejscach religia ta splata w bardzo ciekawy sposób z dawnymi wierzeniami. Wzięte z Nostrodamusa opowieści o Czarnym Władcy Świata spotkały się z największym odzewem chyba właśnie tutaj. W internecie (w kontekście Obamy i nie tylko) rządzi jednak najdziwniejsze z południowoamerykańskich wyznań – voodoo. Vodoo łączy w sobie elementy kilku religii zachodnioafrykańskich, chrześcijaństwa i mistycyzmu. Najpełniej rozwinęło się wśród czarnoskórej populacji Haiti, ale jego wyznawcy żyją też w Afryce i w obu Amerykach.

Ale w tych wyborach po najbardziej znany atrybut voodoo – laleczki do nakłuwania, sięgnęli nie ubodzy Haitańczycy (sympatyzujący w ogromnej większości z Obamę) lecz mieszkańcy amerykańskiego Południa głosujący tradycyjnie na Republikanów. Lalki voodoo z wizerunkiem Obamy stały się w USA takim samym hitem handlowym, jakim niedawno we Francji były laleczki z twarzą Nicolasa Sarkozy`ego. Amerykanie poszli dalej niż francuzi – w Internecie pojawiły się specjalne, jak najbardziej komercyjne serwisy oferujące rzucanie klątw voodoo i nakłuwanie laleczek w imię każdego chętnego na wydanie paru dolarów na taki cel.

Choć Barack Obama nie przejął się nimi tak bardzo jak jego francuski kolega (Sarkozy zażądał niedawno sądowego zakazu sprzedaży laleczek z jego wizerunkiem – sprawę przegrał), to wyborczy sztab Obamy nie lekceważył wcale konsekwencji wynikających masowością zainteresowania wyborczymi przepowiedniami. Szczególnie tymi o zagrażającemu chrześcijaństwu Czarnemu Władcy Świata. W części sztabu Obamy zajmującej się internetem (a obecny prezydent – elekt położyć bezprecedensowy w historii nacisk na tą formę komunikacji) powstała oficjalna komórka zajmująca się zwalczaniem na forach internetowych rozmaitych bzdurnych, pseudomistycznych wpisów. Pod wpływem własnych interpretacji Nostradamusa wielu Amerykanów wypisywało bowiem w sieci rzeczy zupełnie niewiarygodne – przestawiając Obamę bądź jako Antychrysta, bądź wyznawcę islamu, bądź jako obie te rzeczy na raz – choć, co jest faktem powszechnie znanym, Barack Obama jest żarliwym chrześcijaninem, członkiem Trinity United Church of Christ, protestanckiego kościoła z Chicago. W zarzutach o potajemne sprzyjanie islamowi pewną rolę odegrało zapewne drugie imię Obamy – Hussein, „odziedziczone” po jednym z kenijskich dziadków. Wedle żyjącego w XVI wieku Nostradamusa Czarny Władca Świata będzie poprzedzał koniec świata i przegraną wojnę ze światem islamu. Historia ta szybko rozlała się w internecie – także za pomocą rozmaitych łańcuszków mailowych. Zdaniem poważnych znawców przepowiednie prowansalskiego lekarza i mistyka Michel de Nostre-Dame, czyli Nostradamusa, właśnie są na tyle ogólnikowe, że da się na ich postawie przeprowadzić niemal dowolny wywód.

Wybór Baracka Obamy jest bliski tego, co nazywamy sytuacją graniczną – życie społeczne potrzebuje cykli porządkujących rzeczywistość, a ogromne oczekiwania doprowadziły do takiego stanu umysłów w którym sięganie po ezoterykę staje się zjawiskiem masowym, mówi prof. Roch Sulima ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Z sytuacją graniczną i wielkim zwrotem ku duchowości mieliśmy w Polsce do czynienia w trakcie umierania i po śmierci Jana Pawła II. Zdaniem prof. Sulimy wybór Baracka Obamy może mieć dla wielu grup charakter zbliżony do katharsis – to i niezbyt pewna przyszłość powodować może dalsze zainteresowanie społeczno- polityczną ezoteryką. Jednak entuzjazmu powinno wystarczyć co najmniej na rok lub dwa, dodaje prof. Sulima.

by onet.pl


Czekam na wasze komentarze i opinie na temat tego.

edit 17.08. 2009r.

Widzę, iż wpis nadal cieszy się dużym zainteresowaniem, a więc pozwolę sobie na zareklamowanie mojego drugiego bloga:

www.licealny.wordpress.com

Blog pełen pikanterii, imprez, picia itd.

Zapraszam do czytania.

About these ads

Odpowiedzi: 41

  1. Czekam na komentarze… Czy Według was Barack Obama na serio wśród swoich przodków ma kogoś Polskiego pochodzenia?

  2. Pochodzenie (z europejskiej strony) Obamy to mieszanka krwi irlandzkiej, angielskiej i niemieckiej (wg artykułu na Wiki). Z tym polskim pochodzeniem to nie wiem, jak będzie – ale na pewno bywał w Chicago wśród różnych politycznych spotkań Polonii.
    Piszesz o Nostradamusie, że z jego niejasnych pomruków można wszystko wywróżyć, co się zechce – a czy nie jest tak z wyłiczeniami kabalistycznymi? Jeśli potraktować dostatecznie obszerny tekst jako kod, to z pewnością da się w nim znaleźć to, czego się szuka…

  3. @wikthor

    W sumie możesz mieć rację

  4. wydaje mi sie ze to kolejna taka troche teoria spiskowa..

  5. chodzi mi o to 40 i 4, wojne, murzyna i całe to zamieszanie.. myślę (i nie tylko ja), że do wielu osób w dziejach historii można dopasować na siłę podobne przepowiednie.. ale nic już nie mówię, bo przecież pech spotyka nawet tych którzy nie wierzą w przepowiednie ;)

  6. Ja Wam mówię, że antychryst będzie!!! I to nie jeden a miliony!!! A wiecie czemu?

    Przez takie pieprzenie w mediach o roku 2012 i tych innych bzdurach nostradamusowskich!!!

    Miliony ludzi (oszołomów) na całym świecie w 2012 roku będzie chciało wykorzystać naiwność wielu ludzi i wykreować siebie samego na pseudo-antychrysta, byleby na chwile padł na nich flesz aparatu lub kamery.

    Taka jest moja przepowiednia.

    Pozdrawiam.

  7. “króliczku” sorry, ale chyba masz nasrane we łbie skoro w to wierzysz. Na świecie było kupe przepowiedni o końcu świata. jedna np, głosiła że w 1914 będzie koniec świata i człowiek [który to powiedział] niby trafił bo wybuchła I wojna św, ale koniec nie nadszedł. Niestety, są ludzie, którzy w to uwierzyli i wierzą w to, że koniec świata trwa i, że on będzie trwał nie wiadomo jeszcze jak długo.

    Jeśli nie masz jakiejś wiedzy to się nie wypowiadaj opryskliwie i po chamsku jak to zrobiłaś powyżej, bywaj.

  8. Fakt jest faktem ze o 2012 powiedziano już teraz więcej niż wcześniej o wszystkich “końcach świata” razem wziętych, więc coś może być na rzeczy, ludzie poszukajcie sobie w necie o kodeksie żywnościowym który ma być wprowadzony do 31 grudnia 2009, NWO, biochip’ach o których mowa jest nawet w apokalipsie św Jana (13:16-18), kręgach zbożowych, które też mówią o 2012, no i czy kryzys finansowy powstał by przypadkowo właśnie teraz, ja w to wątpię, moim zdaniem kryzys finansowy jest pierwszym finałowym posunięciem w kierunku NWO.
    Polecam kanały na youtube: 1maciek11 i waldek1984.
    LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ!!

  9. Wiesz co rafa, jesteś bardzo głupi. Wierzysz w coś co powiedzieli Majowie. Lepiej uwierz w Boga, i przeczytaj sobie, że nikt nie wie kiedy będzie koniec świata. Po za tym, mnich który liczył czas od narodzin Chrystusa, aby ustalić który jest teraz rok (bo liczenie czasu od narodzin Chrystusa wymyślili później) pomylił się o jakieś 6, 7 czy 8 lat. Coś koło tego. Więc tak naprawdę rok 2012 już był. A końca świata jak nie widać tak nie ma.

  10. do “Szemhazaj” koniec kalendarza majów został dopasowany do naszego błędnego kalendarza gregoriańskiego a nie na odwrót i po co mieszać do tego Chrystusa, więc głupi to jesteś ty, a tak w ogóle to pewnie nalezysz do tych co jeszcze wierzą w oficjalną wersje 9/11, wojne z terrorem i w te inne klamstwa serwowane przez masmedia
    OBUDŹ SIĘ!!

  11. Koleś, po pierwsze jestem ona, a nie on. Zanim się wypowiesz, sprawdź do kogo mówisz, po drugie,, kalendarz majów nie został dopasowany do naszego. Nic bardziej mylnego. W swoim czasie interesowałam się tym wszystkim i rozmawiałam z wieloma ludźmi na ten temat, między innymi z historykami i księżmi. Po drugie nie mieszam w to Chrystusa tylko powołuję się na wątki zawarte w Biblii. W apokalipsie wyraźnie pisze że nikt nie wie kiedy będzie Koniec Świata. Po trzecie:
    Nie wypowiadaj się na temat, o którym nie masz zielonego pojęcia. Jeśli tak bardzo w to wierzysz, to wybuduj sobie schron pod domem, jak Tom Cruise, ponieważ on wierzy, że niebawem Zoltan uderzy w ziemię, a on, jako Scientolog wie o tym i przeżyje, bo ma schron pod domem.

  12. Do “Szemhazaj” sorry jedynie za “on”, mój błąd, a co do tematu to po pierwsze jeśli chodzi o historyków i o księży nie są oni dla mnie żadnymi autorytetami szczególnie ci ostatni, po drugie nigdzie wcześniej nie napisałem, że w to wierzę tylko biorę ewentualnie pod uwagę taką możliwość, bo całkowite zignorowanie tego już na starcie moim zdaniem byłoby niezbyt mądre i nie zgodzę się z tobą, że nie mam zielonego pojęcia o temacie, bo jeśli tak by było to pewnie nie trafiłbym nawet na tą stronę, no ale jeśli ty posiadasz większą wiedzę ode mnie, to mi nic nie pozostaje innego jak ci tylko pogratulować.

  13. Możesz wierzyć w koniec świata w 2012, a nie potrafisz uwierzyć w Boga? Paranoja…

  14. chyba napisalem wyraznie ze biore tylko ewentualnie taką mozliwosc, uwazasz sie za mądrą a nic do ciebie NIE DOCIERA… paranoja

  15. no i jeszcze wyskoczyłaś z tym Bogiem co o nim to nic nie napisałem

  16. nie twierdzę ze mam racje tylko ze ty mozesz jej nie mieć…

  17. @rafi

    okej, każdy może mieć swoje zdanie
    Nie będę się wykłócać bo do niczego w taki sposób nie dojdziemy ;) 3maj się :)

  18. tu bez wątpienia sie z toba zgadzam i tym optymistycznym akcentem zakończmy naszą “debatę” :)

  19. Shalom wszystkim,
    nie wiem jak wy, ale dla mnie, największym autorytetem cieszy się Pismo Święte, a tam jak Szemhazaj pisała, jest powiedziane, przez samego Jehoszuę ( Jezusa ) że Tylko Ojciec wie, kiedy będzie koniec czasów, nawet Jehoszua nie zdradził tej tajemnicy. Więc dajcie spokój Majom, przepowiedniom, czarom i kabale, Pismo bowiem mówi także o tym że takie działanie jest obrzydliwością dla Pana (JHWH).
    Jezus jest Panem!, Życiem moim i zmartchwychwstaniem, więc gram, śpiewam, raduję się, niech Ojciec usłyszy mnie…

    A co do końca, to Ci którzy uwierzyli w Jezusa nie mają się o co martwić, albowiem zbawienie jest darem Boga dla nas, za darmo. Porównajcie Ew.J 3, 16

  20. @Krzysztof

    Nareszcie ktoś kto się zna na rzeczy i ktoś kto się ze mną zgadza :) Pozdrawiam :)

    Szalom,

    Szem

  21. było już tyle “końców świata”, że w ten również nie wierzę, a wręcz sobie z niego żartuję. a Obama stał się obiektem żartów, obmówień i Bóg jedyny wie czego jeszcze. to tylko czarnoskóry człowiek, który tak jak białoskóry może być prezydentem, nie szukajmy podtekstów. o ile prostszy byłby świat, gdyby ludzie zajmowali się sobą… pozdrawiam, Szalom!

  22. Wreszcie paru normalnych ludzi, oczom nie wierzę!

  23. Bardzo prawdopodobne, że Obama jest jednym z wysłanników szatana. W Apokalipsie jest napisane, że będą przychodzić wilki w owczej skórze i wielu ludzi uda im się omamić. Obama jest właśnie taki – twierdzi, że jest żarliwym chrześcijaninem i za takiego jest uważany, a z drugiej strony zadecydował, że można zabijać nienarodzone dzieci na życzenie, na koszt państwa i bez ograniczeń w stopniu zaawansowania ciąży. W ciągu całej swej kadencji będzie miał więc na swoim sumieniu więcej ofiar niż Adolf Hitler (Hitler też nie zabijał własnymi rękami, ale dowodził mordercami).

  24. No bez przesady! Przecież ludzie zabijani przez morderców Hitlera byli świadomi! A zarodek nie jest świadomy! I każdy robi to na własną odpowiedzialność, chce usunąć ciążę? Niech usunie! Śmieszy mnie to gdy ludzie tak właśnie twierdzą “Obama jest jednym z wysłanników szatana” , kolor skóry nie ma znaczenia! A jesli ktoś chce usunąć ciąże, to nie będzie jej usuwał w 8 m-cu, lecz w pierwszych miesiącach!

  25. @Anastazja

    A czy ty w ogóle wiesz coś o Aborcji? Wiesz,ze kobiety, które popełniły Aborcję, mają wyrzuty sumienia do końca życia? To nie musi się pojawić odrazu. Nawet po 20 latach, kobieta nagle budzi się w nocy słysząc płacz dziecka. Znam takie przypadki. A ty musisz być bez serca, wygadując takie głupoty. Hmmm…albo bardzo głupia.

  26. Mam serce i głupia nie jestem. Jesli kobieta chce usunąć to niech usunie, to nie jest moja decyzja, każdy człowiek decyduje sam. Ja bym nigdy nie zdecydowała się na aborcję. No i te kobiety, które teraz mają wyrzuty sumienia sa przestrogą dla innych! Chodzi mi o to, że nie idzie porównywać zabójstw Hitlera do decyzji Obamy.

  27. @Anastazja

    Yhmm, okej, rozumiem.

  28. Bardzo ciekawa teoria. Ale i tak będzie jak będzie. I raczej tego typu teorie są dopasowywane do rzeczywistości jak słowa wróżki, która mówi tak ogólnie, że każdy znalazłby analogię do swojego życia.

  29. zaden Obama.to zwykla herezja.a te slowa sa skierowane w 100% do narodu Polskiego.nic wiecej wam nie powiem sami zobaczycie….albo i nie zobaczycie

  30. Hmmm. Teoria powiązania Obamy wraz przepowiednią Mickiewicza w obliczu otrzymania pokojowej nagrody Nobla staje się coraz bardziej interesująca.

  31. błąd, i to na samej górze intelektualnej, w zapisie hebrajskim słowu „Adam” NIE odpowiada cyfra 44, tylko cztery i czterdzieści, w odwróconej kolejności, a to się chyba nie liczy.

  32. Boze – ta nasza mentalnosc. Bo w Bibli napisane… itd. A i na to nie mamy dowodow czy napisano nam prawde tak do konca, o wszystkim co tam zawarte a kto pisal ? rozni, roznisci… Nastepnie “MURZYN” a dlaczego nie czlowiek czarnoskory. Czy my na wieki wiekow bedziemy tak okropni ? A my biali ludzie -jak nas powinno sie nazywac ? “MENDY” ? Napewno jeden z drugim stawal by debem i z piesciami. Skoro czarny to murzyn a bialy to menda – tak? napewno z nas nikt by tego nie chcial- prawda ? biorac pod uwage fakty z histori z przed stuleci ile zla wyrzadzili wlasnbie biali… ABORCJA ? to powinna byc wylacznie decyzja nasza. A sumienie ? kazdy je ma, mniejsze, wieksze, zalezy od stopnia wrazliwosci, nadwrazliwosci . Jakakolwiek decyzje sie w zyciu podejmuje, tak do konca nigdy nie wiemy, czy byla ona dobra czy zla, sluszna czy nie sluszna ale skoro sie juz podjelo, to juz sie stalo..Nie cofniemy tego. My zawsze po fakcie duzo myslimy a gdybym, a co by bylo gdyby itd.itd..widac taka w nas natura, charakter, ze zalujemy, lub nie zalujemy itd..Kobieta , ktora ma zle sny, slyszy placz po nocy, moze potrzebuje wsparcia psychologicznego ze strony zyczliwszych jej osob i to tylko tyle..Moze trzeba pomoc, podpowiedziec jej dobre wyjscie z takiej opresji. Jest powiedzenie, ktore mowiac ogolnie sprawdza sie , “nie mow -nigdy, nigdy” bo czasem wlasnie jest odwrotnie, po to, by poznac jak to w zyciu bywa z tym “nigdy”.. I drugie powiedzenie- “zarzekala sie zaba blota, i tak w nie wlazla”…Nie wiemy po ktorej stronie bedziemy w zyciu stac. Dzis nie wiemy, co zrobimy za lat 10 lub 20 lat. Pozdrawiam Was serdecznie- badzcie w zyciu uwazni, obserwujcie i przygladajcie sie zyciu z pokora…

  33. Boze – ta nasza mentalnosc. Bo w Bibli napisane… itd. A i na to nie mamy dowodow czy napisano nam prawde tak do konca, o wszystkim co tam zawarte a kto pisal ? rozni, roznisci… Nastepnie “MURZYN” a dlaczego nie czlowiek czarnoskory. Czy my na wieki wiekow bedziemy tak okropni ? A my biali ludzie -jak nas powinno sie nazywac ? “MENDY” ? Napewno jeden z drugim stawal by debem i z piesciami. Skoro czarny to murzyn a bialy to menda – tak? napewno z nas nikt by tego nie chcial- prawda ? biorac pod uwage fakty z histori z przed stuleci ile zla wyrzadzili wlasnie biali… ABORCJA ? to powinna byc wylacznie decyzja nasza. A sumienie ? kazdy je ma, mniejsze, wieksze, zalezy od stopnia wrazliwosci, nadwrazliwosci . Jakakolwiek decyzje sie w zyciu podejmuje, tak do konca nigdy nie wiemy, czy byla ona dobra czy zla, sluszna czy nie sluszna ale skoro sie juz podjelo, to juz sie stalo..Nie cofniemy tego. My zawsze po fakcie duzo myslimy a gdybym, a co by bylo gdyby itd.itd..widac taka w nas natura, charakter, ze zalujemy, lub nie zalujemy itd..Kobieta , ktora ma zle sny, slyszy placz po nocy, moze potrzebuje wsparcia psychologicznego ze strony zyczliwszych jej osob i to tylko tyle..Moze trzeba pomoc, podpowiedziec jej dobre wyjscie z takiej opresji. Jest powiedzenie, ktore mowiac ogolnie sprawdza sie , “nie mow -nigdy, nigdy” bo czasem wlasnie jest odwrotnie, po to, by poznac jak to w zyciu bywa z tym “nigdy”.. I drugie powiedzenie- “zarzekala sie zaba blota, i tak w nie wlazla”…Nie wiemy po ktorej stronie bedziemy w zyciu stac. Dzis nie wiemy, co zrobimy za lat 10 lub 20 lat. Pozdrawiam Was serdecznie- badzcie w zyciu uwazni, obserwujcie i przygladajcie sie zyciu z pokora…

  34. mi liczba 44 kojarzy sie z walką pudziana z najmanem

  35. a imię jego 4 i cztery

    2010 04 10 – katastrofa samolotu z polskim rządem

  36. , polecam zeby uciac klotnie zdalnie sterowanych ludzi. Jest tam wzmianka m.in. na temat korzeni religii, zadnych demagogii, i jej skutków na postrzeganie swiata w dzisiaj panujacym chaosie. Chyba o Obamie tez tam cos bylo. Powazny dokument, nie typu sensacyjny Michael Moore.

  37. chodzi o “Zeitgeist” ^
    obielo tytul na poczatku posta

  38. Choć wiem co znaczy 40 i 4, to powiem tylko tyle, że na pewno Obama nie jest 40 i 4. I nie dywagujcie nad liczbą 44 bo to nie o niej Mickiewicz napisał.
    40 w Kabale znaczy Matka, a 4 znaczy Ojciec. Kto jest Ojcem i Matką w jednym? Pomyślcie dobrze, a potem, gdy on nadejdzie, nie przegapcie go tylko stańcie po jego stronie.

  39. no i spojrzcie na to teraz… ruskie zaczynaja podboj europy od zajecia ukrainy i jedyna osoba ktora moze go powstrzymac jest Pan 44… niby naciagane… ale kto wie jak to sie dalej potoczy…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: